CENTERMED Kraków, ul. Św. Łazarza 14 Rejestracja: (12) 370-82-00

Wizyta kwalifikacyjna

Kwalifikację do zabiegu zawsze powinien osobiście przeprowadzić operujący chirurg. Tylko on ma odpowiednią motywację do bycia dokładnym. Z drugiej strony to właśnie urolog prowadzący pacjenta przed zabiegiem ma jego najszerszy obraz i to on powinien go operować. Sytuacje kiedy kto inny kwalifikuje, a kto inny operuje, gdzie chirurg ma tylko wykonać mechaniczne czynności uważam za nieuczciwe wobec pacjenta. Ubolewam, że są powszechne w państwowych szpitalach. Podobnie nie ma mowy, żeby dziecko szło do zabiegu jedynie na podstawie danych ze skierowania od pediatry.

Jednym słowem musimy się widzieć i zbadać, nie oszczędzając USG nawet w tak prostych sprawach jak wodniak (spotkałem sytuację, kiedy był on odczynem na martwicę jądra – to dopiero była nowina dla rodziców po zabiegu). Zawsze gdy jest to możliwe staram się dać naturze szanse i nie operować pochopnie – na przykład wodniaków, żylaków powrózka nasiennego czy stulejek. Bywa, że wizyta kwalifikacyjna jest ostatnią z kilku, będących obserwacją czy próbą leczenia zachowawczego.

Po zbadaniu pacjenta informuję opiekunów, że wskazane jest leczenie chirurgiczne i dlaczego. Opisuję również okoliczności i przebieg dnia zabiegowego, by dać rodzicom wizję tego co ich czeka. Omawiam możliwe powikłania. Jest to dłuższa opowieść w przypadku spodziectwa. Wystawiam skierowanie do szpitala i wspólnie z rodzicami przeglądamy kalendarz, tak by uwzględnić również ich plany i zobowiązania. Operujemy zwykle we wtorki, czasem w czwartki. Jeśli dla rodziców wszystko jest jasne ustalamy termin, a rodzice otrzymują kartkę A4 z informacją o wszystkim o czym trzeba pamiętać. Czasem nie wpisujemy daty w kalendarz, żeby rodzice mogli wszystko sobie przepracować, omówić i skonsultować. Tutaj termin możemy w późniejszym czasie ustalić telefonicznie.

Pytam też o wszelkie medyczne obciążenia pacjenta i jego ogólny stan zdrowia. Jeśli nie ma tu nic szczególnego ankietą anestezjologiczną i jej dostarczeniem anestezjologowi zajmuje się mailowo rejestracja. Jeśli pacjent jest obciążony proszę rodziców o kopie dokumentacji, osobiście przedstawiam ją anestezjologowi, który ma czas na zastanowienie i podjęcie decyzji mającej na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo pacjenta. Decyzję komunikuję rodzicom telefonicznie lub mailowo.

Podsumowując, po wizycie kwalifikacyjnej pacjent ma wyznaczony termin, otrzymuje na piśmie wszystko o czym musi pamiętać, oraz jest szczegółowo poinformowany o okolicznościach i sposobie przeprowadzenia zabiegu. Ma już tylko odpowiedzieć na kontakt z rejestracji odnośnie zgody anestezjologicznej, wykonać badania u dziecka oraz skontaktować się ze mną dzień przed zabiegiem celem uściślenia godziny.

Zabiegi zawsze rozpoczynamy rano o 8:00, a dzień wcześniej ustalam dokładną kolejność znieczuleń według wieku pacjentów. Myślę, że ta przewidywalność to zasadnicza przewaga organizacyjna CENTERMEDU nad innymi placówkami.

Autor artykułu

Marek Górniak

Urolog i chirurg dziecięcy, PWZ 9628667

>>> dzień zabiegu